Mint Julep – słodki, miętowy drink na bazie whisky to coś zupełnie innego, coś dla amatorów naprawdę słodkich napojów.

Nazwa drinka pochodzi od perskiego głowa „gul-ab” lub arabskiego „julab” i oznacza słodki napój – u mnie mówi się na to „ulepek”. To drink o rodowodzie amerykańskim – najpierw przygotowywano go na brandy, koniaku, maderze czy czerwonym wytrawnym winie, a obecnie bazą jest Kentucky Bourbon Whisky. Drink podaje się bardzo, bardzo ochłodzony (przed podaniem można w szklance wstawić go do zamrażalnika, a potem przelać do innej szklanki), gdyż ma orzeźwiać i chłodzić w upalne dni.

To jeden z tych klasyków, które robią wrażenie od pierwszego łyka – nie tylko smakiem, ale i wyglądem. Wystarczy metalowy kubek, dużo kruszonego lodu, gałązka mięty i od razu czujesz, jakbyś przeniósł się na werandę w gorący letni wieczór.

Jeśli lubisz drinki z whisky, ale niekoniecznie tak słodkie jak ten, zajrzyj do kategorii drinki z whisky po więcej przepisów lub sprawdź z czym pić whisky i wymyśl własną kompozycję.

Jak smakuje Mint Julep?

  • mocny i wyrazisty, bo bazuje na bourbonie,

  • świeży i chłodzący dzięki mięcie i lodowi,

  • słodki – dla mnie nawet za bardzo, ale tu zdania są podzielone :)

Mint Julep – przepis na drink

Składniki

  • 60 ml whisky (najlepiej bourbon)

  • garść świeżej mięty

  • 10 ml syropu cukrowego

  • 1 dash bittersa (np. Angostura)

  • kruszony lód

Przygotowanie

Do metalowego kubka albo niskiej szklanki wrzuć miętę i dolej syrop cukrowy. Ugnieć wszystko muddlerem przez kilkanaście sekund, żeby uwolnić aromat liści. Następnie wsyp kruszony lód (do połowy szklanki), dolej bourbon i dodaj bittersa. Wymieszaj delikatnie łyżką barmańską, uzupełnij szklankę kruszonym lodem i udekoruj świeżą gałązką mięty.

Prosto, szybko i efektownie – dokładnie tak, jak lubię.

Skąd pochodzi Mint Julep i dlaczego warto go znać?

Mint Julep to drink, który na dobre wpisał się w amerykańską tradycję. Po raz pierwszy zyskał popularność w XIX wieku, a od lat 30. XX wieku stał się oficjalnym drinkiem wyścigów Kentucky Derby. Co ciekawe, w czasie trwania tych zawodów sprzedaje się setki tysięcy Mint Julepów!

Dlaczego warto znać ten drink? Bo jest świetnym przykładem, że minimalizm w barmaństwie działa – kilka składników potrafi stworzyć coś wyjątkowego. To też świetny sposób, żeby przekonać się, jak różne oblicza może mieć whisky: tutaj nie jest ciężka i dymna, tylko świeża i orzeźwiająca.

Jakie szkło i akcesoria będą potrzebne?

Tradycyjnie Mint Julep serwuje się w metalowym kubku, ale spokojnie – jeśli nie masz takiego w domu, niska szklanka typu old fashioned też się nada. Warto mieć pod ręką:

  • muddler (do ugniatania mięty),

  • łyżkę barmańską do mieszania,

  • kruszony lód (zrobisz go np. w blenderze albo krusząc w woreczku).

Jeśli chcesz, zajrzyj do akcesoriów barmańskich w naszym sklepie 2drink.pl, gdzie znajdziesz sprzęt, który ułatwi Ci przygotowywanie takich drinków w domu.

Jakie whisky do Mint Julep?

Najczęściej używa się bourbona – to on najlepiej komponuje się ze świeżą miętą. Bourbon jest nieco słodszy i łagodniejszy od szkockiej whisky, dlatego cały drink ma bardziej letni, deserowy charakter. Ale spokojnie – jeśli masz pod ręką inną whisky, też się nada.

Modyfikacje i wersja bezalkoholowa

Mint Julep daje sporo możliwości:

  • wersja owocowa – dodaj kilka kawałków brzoskwini lub malin razem z miętą, żeby drink miał lekko owocowy posmak,

  • wersja mocniejsza – użyj ciemnego, bardziej wyrazistego bourbona,

  • wersja bezalkoholowa – zamiast whisky wlej zimną herbatę czarną lub z dodatkiem dymnych nut, dołóż syrop cukrowy, miętę i lód. Efekt? Bardzo orzeźwiający „mocktail”, który smakuje prawie jak oryginał.

mint julep

Najczęstsze pytania o Mint Julep

Z czym najlepiej pić Mint Julep?

Najlepiej smakuje solo, powoli sączony w gorący dzień. Nie potrzebuje przekąsek ani dodatków.

Czy Mint Julep można zrobić bez metalowego kubka?

Tak, wystarczy niska szklanka typu old fashioned. Metalowy kubek daje fajny efekt chłodu, ale nie jest obowiązkowy.

Czy da się zrobić Mint Julep bez bittersa?

Da się, choć wtedy drink będzie bardziej słodki i mniej złożony. Bitters dodaje mu charakteru.

Czy Mint Julep to mocny drink?

Tak, bo bazuje na czystym bourbonie. Mięta, syrop i lód trochę go łagodzą, ale nadal to drink raczej dla osób lubiących wyraźny alkohol.

Mint Julep to klasyczny, prosty drink z whisky, który idealnie sprawdzi się latem. Jeśli chcesz poczuć klimat amerykańskiego Południa bez wychodzenia z domu, koniecznie go spróbuj. A jeśli szukasz więcej inspiracji na whisky w roli głównej, zajrzyj do działu drinki z whisky na blogu 2drink.pl.

9 komentarzy

  1. A

    Ńie wiem skad bralas przepis, ale chyba nie ma specjalnie duzej rozniczy czy uzyjesz szkockiej czy burbon amer. Mint julep zostal wykreowany w wirgini, czyli obok stanu kentucky, wiec pierwotnie na pewno byl na bourbonie.
    Bardzo mi przypadl do gustu, tyle ze dodaje o wiele wiecej lodu i miety i serwuje w dlugim szkle i naprawde jeszcze nikt w zyciu nie wypowiedzial sie Zle o julepku.

    Odpowiedz
  2. syriusz

    Właśnie zaserwowałem. Klient stwierdził że drink jest po prostu „niedobry”. Spróbowałem. Kiepskie.

    Odpowiedz
    • 2drink

      Ja za nim też nie przepadam, ale niektórzy lubią takie połączenia.

      Odpowiedz
  3. Anonim

    Bo to propozycja podania…

    Odpowiedz
  4. noktowizor

    To czemu na zdjęciu jest bourbon a nie szkocka?

    Odpowiedz
    • szymon

      ponieważ mint julep pochodzi z ameryki czyli bardziej bourbon tu podchodzi

      Odpowiedz
  5. Anonim

    Hm dobre bo z miętą a ja lubię miętę

    Odpowiedz
  6. uncle_fester

    Albo „szkocka whisky” (ze Szkocji) albo „Kentucky Bourbon Whiskey” (z USA) – są to zupełnie różne płyny i drink też będzie smakował inaczej :)

    Odpowiedz
    • 2drink

      Zgodnie z przepisem – powinna być szkocka :)

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

jeden × 3 =

Cześć, nasz blog zawiera przepisy na pyszne drinki i informacje o alkoholach. Aby je przeczytać musisz mieć ukończone 18 lat. Sorry, taki mamy klimat ;)