To mój pomysł na wieczór panieński – gra alkoholowa połączona z quizem dla przyszłej panny młodej.

W grze może wziąć udział dowolna liczba osób.

1. Organizatorka wieczoru panieńskiego albo osoba przygotowująca grę opracowuje pytania do panny młodej i jej narzeczonego. Mogą to być różne pytania, dotyczące ich jako pary, tylko kobiety lub tylko mężczyzny. Mogą być oczywiście z podtekstem seksualnym, ale nie muszą – nasze nie były, ale i tak zabawa była fajna :) Przykłady pytań, które ja ułożyłam:

1. Kto z was jest bardziej uparty?
2. Kto lepiej gotuje?
3. Kto głośniej chrapie?
4. Kto wydaje więcej pieniędzy na rozrywkę?
5. Jak myślisz, co Ona uważa za swój największy życiowy sukces?
6. Który z prezentów od Ciebie Ona uważa za największy niewypał?
7. Gdybyś miał zadedykować i zaśpiewać Jej piosenkę na karaoke, co by to było?
8. Którą gwiazdę (aktorkę, piosenkarkę) On uważa za najbardziej seksowną?
9. Co kupiłeś za swoje pierwsze zarobione pieniądze?
10. Jaki był twój pierwszy samochód?

Pytań proponuję wymyślić przynajmniej dwa razy tyle ile osób bierze udział w zabawie (czyli ilu gości jest na panieńskim). Pytania zadajemy narzeczonemu przed imprezą – niech odpowie lub zgadnie, jeśli nie zna odpowiedzi.

2. Pytania i odpowiedzi zapisujemy na małych karteczkach – w formie losów.

3. Podczas imprezy przygotowujemy kieliszki z zawartością. Może to być czysta wódka, ale polecam shoty (np. nieśmiertelny Kamikaze). Kieliszków powinno być przynajmniej kilka, w czasie gry trzeba uzupełniać puste.

4. Rozpoczynamy grę. Kieliszki stawiamy przed panną młodą. Dziewczyny po kolei losują losy z pytaniami i zadają pytanie bohaterce wieczoru. Jeśli panna młoda odpowie zgodnie z tym, co odpowiedział jej narzeczony – shota wypija za karę osoba czytająca pytanie. Jeśli nie odpowie tak, jak jej narzeczony – sama musi opróżnić kieliszek. Pytania zadają po kolei wszystkie uczestniczki wieczoru panieńskiego, a panna młoda tylko odpowiada i pije :)

Grę polecam na początek wieczoru panieńskiego, bo może się okazać, że panna młoda będzie musiała sporo wypić. Nasza zaliczyła kilka kolejek pod rząd – okazało się, że lepiej zna swojego narzeczonego niż on ją :))

I na koniec wskazówka – im bardziej nietypowe, zaskakujące, krępujące pytania, tym więcej śmiechu i więcej zabawy!

A jeśli chodzi o drinki na wieczór panieński, polecam coś kobiecego – np. Sex on the beach, Cosmopolitan albo Madras.